
Tegoroczne Święta Wielkanocne mogą przynieść sporo stresu podróżnym planującym wylot z lotniska Gatwick. Jak informuje dziennik „Evening Standard”, setki pracowników obsługi naziemnej firmy Red Handling ogłosiły strajk, który rozpocznie się w Wielki Piątek, 18 kwietnia 2025 roku, i potrwa aż do wtorkowego poranka, 22 kwietnia 2025.
Spór dotyczy głównie opóźnionych wypłat wynagrodzeń, zaległych składek emerytalnych oraz nielegalnych grafików pracy. Związki zawodowe Unite, reprezentujące strajkujących pracowników, wskazują, że problemy trwają od ponad roku i dotyczą podstawowych praw pracowniczych.
Biorąc pod uwagę, że Gatwick to drugie największe lotnisko w Wielkiej Brytanii, a okres świąteczny należy do najbardziej obciążonych w całym roku, konsekwencje mogą być poważne. Szacuje się, że zakłócenia mogą dotknąć nawet 50 lotów dziennie.
Czego domagają się strajkujący pracownicy firmy Red Handling?
Pracownicy firmy Red Handling, zajmującej się obsługą bagaży i odprawami pasażerskimi m.in. dla linii Delta, TAP, Norwegian oraz Air Peace, od dłuższego czasu zgłaszają poważne nieprawidłowości związane z wynagrodzeniami i warunkami pracy.
Zgodnie z doniesieniami Unite, w ostatnim roku pensje były wypłacane z opóźnieniem przynajmniej trzykrotnie, a niektórzy pracownicy musieli czekać na wynagrodzenie nawet dwa tygodnie.
Znacznie poważniejsze zastrzeżenia dotyczą systemu emerytalnego. Związek twierdzi, że firma przez wiele miesięcy nie odprowadzała składek emerytalnych, a niektórzy pracownicy nie mieli nawet założonych kont emerytalnych.
„Firma igra z przyszłością pracowników”
Sekretarz generalna Unite, Sharon Graham, stanowczo potępiła działania Red Handling, podkreślając: „Pracownicy mają dość tego, że firma igra z ich przyszłością i zmusza ich do czekania na pieniądze, które im się po prostu należą”.
Niezgodne z prawem warunki pracy
Oprócz kwestii finansowych, pracownicy Red Handling zgłaszają także naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Skarżą się, że nie otrzymują przysługujących im 11 godzin przerwy pomiędzy zmianami, a także nie mają zapewnionych przerw obiadowych i popołudniowych.
Problem dotyczy również pracowników odpowiedzialnych za odprawę lotów i ocenę bezpieczeństwa – co może mieć bezpośredni wpływ na jakość obsługi i ryzyko błędów operacyjnych.
David Taylor, regionalny przedstawiciel Unite, stwierdził: „To, jak traktowani są pracownicy Red Handling, to hańba. Domagamy się natychmiastowego uregulowania zaległych składek, odszkodowań za straty emerytalne oraz zwrotu pieniędzy za opóźnione wypłaty”.